Wyszukiwanie

Rozmowa z Nikodemem (3)

Cykl Oblubieńca

Baranek jest Oblubieńcem

     Po trzech wielkich gestach miłosierdzia Baranka wchodzimy w tajemnicę Oblubieńca. Baranek jest Oblubieńcem. Te dwie tajemnice stanowią dwie główne osie teologii Janowej, i dochodzimy tutaj do wielkiej wizji z Apokalipsy. W Apokalipsie widzimy, że wszystkie postanowienia Ojca - tajemnica predestynacji - dokonują się przez ranę Baranka (Ap 5,6-10). Czym jest predestynacja? Jest tajemnicą Opatrzności w jej ostatecznym wymiarze; predestynacja zaś dotyczy przede wszystkim Niewiasty. Niewiasta została ukształtowana z serca Baranka, tak jak Ewa z żebra Adama (Rdz 2,21-22), zaś Apokalipsa kończy się godami Baranka. Tymczasem gdy patrzymy na Ewangelię Jana, to widzimy, że dwa wielkie objawienia zastrzeżone dla Jana Chrzciciela, świadka, wprowadzają nas w tajemnicę Baranka i Oblubieńca. Jan Chrzciciel odkrywa Baranka na pustyni, w samotności; potem przekazuje to wielkie objawienie swym najdroższym uczniom: Janowi i Andrzejowi. Zobaczymy teraz, jak to objawienie Baranka wypełnia się w tajemnicy Oblubieńca.

     Na pewno możemy stwierdzić, że od rozdziału 3, wiersza 22, do rozdziału 6 (a ściślej biorąc do rozdziału 5, wiersza 19), znajdujemy się w cyklu Oblubieńca. Nowe Przymierze jest przymierzem Oblubieńca i oblubienicy, a przez miłosierdzie Baranka zostaje nam odsłonięta zazdrość Oblubieńca. Musimy odkryć, czym jest ta szczególna miłość, ta zazdrość Oblubieńca; w tym celu spróbujmy prześledzić i zrozumieć teologię Oblubieńca, która jest nam tutaj ukazana.

     Popatrzmy najpierw, w jaki sposób dokonuje się to objawienie. Po pierwsze, trzeba zrozumieć, że Jan na pustyni doświadczył wielkiego ubóstwa świadka: świadek doświadcza swego ubóstwa, kiedy jego przesłanie nie zostaje przyjęte; to rani jego serce. Kiedy dał świadectwo lewitom i kapłanom i stwierdził, że oni nie przyjęli jego świadectwa, Jan Chrzciciel bardzo głęboko doświadczył ubóstwa świadka. Tak bardzo chcielibyśmy, aby wszystko, co otrzymaliśmy, mogło zostać przekazane, dane! Tymczasem lewici i kapłani nie poprosili Jana o chrzest pokutny... Była to rozstrzygająca chwila w wypełnianiu wielkiego oczekiwania Starego Przymierza. Dlatego Jan Chrzciciel jest tak ważny i Kościół pierwotny żywił wobec niego tak wielką miłość. W dzisiejszym świecie powinniśmy mieć tę samą miłość do Jana Chrzciciela. Nie rozdzielajmy nigdy Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty. Jan Chrzciciel jest u korzeni, jeśli lak można powiedzieć; na tym polega jego ubóstwo, ubóstwo człowieka zapowiadającego Tego, który ma przyjść, ubóstwo proroka i świadka.

 

cdn.

Święta

Wtorek, II Tydzień zwykły Rok B, II Dzień Powszedn

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Licznik
Liczba wyświetleń strony:
12176
Dźwięk


Statystyki

Brak własnych statystyk