Polecamy strony
Wyszukiwanie

5.

cd.

          Boże mój, ja wiem: modlitwa nie musi być ko­niecznie zachwyceniem i ekstazą, a jednak może mnie tak zupełnie oddać w Twoją moc i władzę, że nie zo­stanie nic, co byłoby zastrzeżone dla mnie. Modlitwa, zasługująca na to miano, nie potrzebuje być głośną radością ani promiennym blaskiem beztroskiego roz­dawania siebie. Może ona być jak wewnętrzne krwa­wienie, kiedy to w zgryzocie i bólu serdeczna krew człowieka wewnętrznego wsiąka cicho w jego wła­sną głębię. Byłbym szczerze rad, mogąc się modlić w ten czy podobny sposób, gdybym tylko potrafił przy tym dawać Ci w modlitwie to, czego jedynie chcesz: nie swoje myśli i uczucia, i akty woli, lecz samego siebie. Ale tego właśnie nie potrafię, bo na codzien­nej płyciźnie mego życia, na której z konieczności się znalazłem, jestem sam sobie obcy i nie jestem u sie­bie. Jakże mogę Cię szukać, Ciebie - dalekiego Boga, jak mogę oddać Ci siebie, skoro sam siebie nie znala­złem?

Święta

Środa, III Tydzień Adwentu
Rok C, I
Dzień Powszedni

Licznik
Liczba wyświetleń strony:
6852
Dźwięk

Brak pliku dźwiękowego

Statystyki

Brak własnych statystyk