Polecamy strony
Wyszukiwanie

BÓG WIARY I MODLITWY

1.

PRZED OBLICZEM BOGA

IV. POCHWAŁA STWORZENIA

cd.

Muszę, o Boże, wyznać sobie i Tobie coś, co się znów nasunęło mojej myśli. Otóż z trudem przycho­dzi mi widzieć dzieło Twego stworzenia tak wspania­łym, jakim ono przecież z pewnością jest. Pismo Świę­te uważa je za cudowne, opiewają je wszyscy poeci -również święty Franciszek w swoim Hymnie do słoń­ca, z którego najbardziej jeszcze przemawia do mnie ostatnia strofa, ta o śmierci.

Ja wiem: to jest moja własna wina. To moje znie­chęcenie, zużycie moich sił duchowych nie pozwala­ją mi zachwycać się morzem, zaśnieżonym pasmem gór, tajemniczym mrokiem lasu, kosmosem o wymia­rze miliardów lat świetlnych i zawrotnym procesem jego rozwoju. Jeśli nawet nie podzielam zbytnio zgro­zy takiego Reinholda Schneidera nad zjawiskiem wza­jemnego pożerania się w przyrodzie (chociaż św. Pa­weł zabrania mi uważać całe to wzdychanie stworzenia za coś, nad czym można przejść do porządku dzien­nego), to jednak przyznaję, że niestety za mało bez­pośrednio i spontanicznie odczuwam wspaniałość Twego dzieła - natury. A przecież niemało można w nim widzieć, słyszeć, czuć itd., czym serce mogło­by i powinno wdzięcznie się radować. Widzę to, ale prawdziwa żywa radość nie budzi się w moim sercu.

Święta

Piątek, I Tydzień zwykły
Rok C, I
Dzień Powszedni

Licznik
Liczba wyświetleń strony:
8216
Dźwięk

Brak pliku dźwiękowego

Statystyki

Brak własnych statystyk