Wyszukiwanie

BÓG WIARY I MODLITWY

CUDA FATIMY

CZĘŚĆ III

ROZWÓJ KULTU MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ

1.

OSTATNIE WIELKIE WYDARZENIA

50. rocznica objawień

Wszystkie te wielkie wydarzenia miały opatrznościowo swoją kulminację w pięćdziesięciolecie objawień (1967 r.) i znalazły swoją wielką i wzruszającą manifestację w pielgrzymce papieża Pawła VI.

13 maja w Cova da Iria miało miejsce wydarzenie najpiękniejsze w jego historii od dnia, w którym Niepokalana Maryja raczyła zstąpić z nieba, aby je uświęcić. Ogromny tłum ponad dwóch milionów osób wypełniał wielki plac (o powierzchni ponad dwa razy większej niż Plac Świętego Piotra) i okolicę. Większa część pielgrzymów doszła pieszo z różnych stron Portugalii, w wielu wypadkach na czczo i w niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Przeszło połowa z pielgrzymów stała na deszczu, w noc przed 13 maja, przed Kaplicą Objawień, w pokucie i modlitwie oczekując z upragnieniem przybycia Ojca Świętego.

Wreszcie Papież przybył o godzinie 11.30. Nie mógł ukryć wzruszenia na widok tak niezwykłego widowiska: plac wyglądał jak pole białych motyli, które poruszają się w geście pozdrowienia z dziecięcym oddaniem, dziękując Ojcu za odwiedziny tak pełne obietnic z nieba. Tłumy witały go z entuzjazmem, podczas gdy orszak z trudnością usiłował otworzyć dla niego przejście pośród ludzi cisnących się na szerokich schodach Bazyliki. Tam już czekali na Papieża przedstawiciele władz cywilnych, hierarchia kardynałów i biskupów oraz pokorna zakonnica: siostra Maria Łucja od Niepokalanego Serca.

Papież rozpoczął Mszę św., wypowiedział swoją historyczną homilię, w której poprosił o pokój dla Kościoła i świata. Po błogosławieństwie wiele osobistości zbliżyło się do Papieża, aby pocałować go w rękę.

Pośród tych osobistości była jedyna żyjąca osoba z trojga pastuszków z Aljustrel: siostra Łucja. Papież zamienił z nią kilka słów, następnie złożył różaniec na figurze Dziewicy. Chwilę potem nastąpił moment niedający się opisać, a uwieczniony przez kamery telewizyjne. Papież, słysząc, że tłum chce zobaczyć Łucję, ruchem niewypowiedzianej i ojcowskiej dobroci, nieprzewidzianym przez protokół organizacyjny, wziął za rękę pokorną karmelitankę i pokazał się z nią tłumowi wiernych, którzy w tym momencie wznieśli burzę oklasków. Była to zaiste wyjątkowa chwila w kronikach sanktuariów maryjnych.

Święta

Piątek, XXIV Tydzień zwykły Rok A, I Dzień powszedn

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Licznik
Liczba wyświetleń strony:
7136
Dźwięk


Statystyki

Brak własnych statystyk