Polecamy strony
Wyszukiwanie

3.

cd.

A może uważnie słuchasz mych słów - może ich słuchasz przez całe moje życie, aż powiem Ci siebie bez reszty, aż wypowiem całe swoje życie? 1 milczysz właśnie dlatego, że spokojnie nasłuchując czekasz, kiedy będę rzeczywiście gotów usłyszeć i przyjąć Twoje słowo, słowo Twej wieczności? A wtedy za­kończysz wreszcie długi jak życie monolog biednego człowieka w ponurych ciemnościach świata promien­nym słowem wiecznego życia, którym sam siebie wypowiesz w moje serce? Czyżby więc moje życie było w istocie rzeczy jednym krótkim aktem strzeli­stym - a wszystkie moje modlitwy tylko jego ujęciem w ludzkie słowa - i czy Twoją wieczną odpowiedzią nań ma być wieczne posiadanie Ciebie? Czyżby Twoje milczenie, kiedy się modlę, było mową pełną nieskoń­czonej obietnicy, słowem niewyobrażalnie bogatszym w treść niż wszelkie głośne słowo, jakie teraz mógł­byś wypowiedzieć w skończoność mego ciasnego ser­ca, a które mogłoby podzielić ubóstwo i małość mo­jego serca?

Zapewne, Panie, tak właśnie jest. Ale gdyby to była Twoja odpowiedź na moją skargę, to mam w po­gotowiu nową wątpliwość, wypływającą z głębszej jeszcze troski niż tamta skarga na Twe milczenie, mój daleki Boże.

Święta

Środa, III Tydzień Adwentu
Rok C, I
Dzień Powszedni

Licznik
Liczba wyświetleń strony:
6720
Dźwięk

Brak pliku dźwiękowego

Statystyki

Brak własnych statystyk