Wyszukiwanie
Święta

Czwartek, VIII Tydzień zwykły
Rok A, I
Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana

Licznik
Liczba wyświetleń strony:
10229

3.

Zastanówmy się przez chwilę nad słowami, których Jezus nie powiedział. Nie zawołał: „Jestem niewinny!” - a któżby miał większe prawo przypominać o swojej niewinności? Wiele razy po tym Wielkim Piątku posy­łano łudzi na krzyż, na gilotynę, na szafot za zbrodnie, których nie popełnili - ani jeden z nich nie powstrzy­mał się od okrzyku: „Jestem niewinny!”.

Nasz Pan nie zaprotestował, bo wtedy można byłoby fałszywie założyć, że człowiek ma prawo sądzić Boga. Skoro Jezus, który był niewinnością, zrezygnował z zapewnień o swojej niewinności, to my, którzy nie jesteśmy bez grzechu, nie powinniśmy już nigdy wołać, że jesteśmy niewinni.

Jeśli jednak to zrobisz, błędnie przyznasz, że to czło­wiek, a nie Bóg, jest twoim sędzią. Twojej duszy nie będzie sądził trybunał ludzki, lecz staniesz przed tro­nem Boga miłości i „On, który widzi w ukryciu, odda tobie”. Twoje wieczne zbawienie nie zależy od tego, jak cię osądzi świat, lecz jak cię osądzi Bóg. 

Nie ma znaczenia, że nasi współbracia potępiają nas w sytuacji, kiedy mamy rację. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zaprzeczy prawdzie; dlatego właśnie prawdę przybito do krzyża. Najważniejsze, aby to Bóg w dniu sądu uznał nas za sprawiedliwych, ponieważ od tego zależy nasze szczęście wieczne. Istnieje duże prawdo­podobieństwo, że te dwie oceny będą całkowicie różne, bo człowiek widzi tylko twarz, a Bóg czyta w sercu. Możemy oszukać ludzi, Boga nie oszukamy.

Dźwięk

Brak pliku dźwiękowego

Statystyki

Brak własnych statystyk