Wyszukiwanie
Święta

Piątek, XI Tydzień zwykły
Rok B, I
Dzień Powszedni

Licznik
Liczba wyświetleń strony:
9270

6.

Myślę, że z takiego przekonania zrodziła się ta książka, i byłoby pożądane, aby stała się od razu nieodzownym narzędziem we współczesnej działalności duszpasterskiej.

Niejednokrotnie budził moje zastanowienie fakt, że całe obecne chrześcijaństwo cierpi - rzec można - na brak odporności.

Napaści na królestwo Boże iam praesens in mysterio (łac. = już obecne w misterium (w tajemnicy). Słowa z Lumen gentium, 3) są zjawiskiem występującym we wszystkich epokach, i Pan nieustannie powtarza nam swe ostrzeżenia, nawet jeśli Jego słowa na ten temat były w ostatnich dziesięcioleciach nieco zaniedbywane.

Szczególnie charakterystyczne dla naszych czasów jest natomiast rozumowanie, iż nie powinno się na tę agresję reagować. Retoryka dialogu za wszelką cenę, źle pojęty irenizm, dziwny rodzaj masochizmu eklezjalnego zdają się zakazywać chrześcijanom jakiejkolwiek naturalnej samo­obrony, toteż zjadliwość czynników patogennych może bez przeszkód dokonywać swoich zniszczeń.

Na szczęście Duch Święty nie przestaje roztaczać swej serdecznej opieki nad Oblubienicą Chrystusa. Pojawia się wszędzie i ciągle pobudza w różnych formach i na różnych poziomach niezbędne antytoksyny.

Niniejszy tom, zawierający znaczną część cenionych „Vivai” Vittoria Messoriego, publikowanych we włoskim dzienniku katolickim - jest właśnie jednym z tych opatrz­nościowych środków na nasze choroby. Ukazanie się tej książki stanowi znak, że Bóg nie opuścił swego ludu.

Messori jest, dzięki Bogu, autorem oryginalnym i wiel­ką indywidualnością. Niekoniecznie trzeba podzielać we wszystkich szczegółach jego niewątpliwie genialne po­glądy. Nie możemy jednak nie podzielać - i nie doce­niać - jego odważnej służby prawdzie i jego umiłowania Kościoła.

Dźwięk

Brak pliku dźwiękowego

Statystyki

Brak własnych statystyk