Wyszukiwanie
Święta

Czwartek, I Tydzień Wielkiego Postu
Rok B, II
Święto katedry św. Piotra Apostoła

Licznik
Liczba wyświetleń strony:
18314

Szukającym drogi

 

PRZED OBLICZEM BOGA

Zwiastuję wam radość wielką: że tej nocy narodził się nam Chrystus Pan, Zbawiciel!

 

06.11. Ojciec Święty w czasie podróży Apostolskiej do Hiszpanii, w czasie Mszy św. na placu Obradoiro z okazji Jubileuszu Św. Jakuba, powiedział:

Ko­nieczne jest zatem, żeby pod niebem Europy na nowo z radością głosić Boga; niech święte słowa nie będą wymawiane nadaremnie, niech ich nikt nie profanuje, posługując się nimi w niewłaściwych celach. Należy je głosić w sposób święty. I w ten sam sposób musimy rozumieć je w życiu codzien­nym, w ciszy pracy, w miłości do bliźniego, w trudnościach, jakie niosą mijające lata.

 

„Nie ma miejsca na smutek - pisał św. Leon Wiel­ki - w dzień narodzin życia, życia, które niweczy lęk przed śmiercią i nie­sie radość wiecznych obietnic. Nikt nie jest wyłączony z tej szczęśliwości, albowiem przyczyna radości jest wspólna dla wszystkich. Weseli się święty, ponieważ zbliża się nagroda, raduje się grzesznik, gdyż czeka go przeba­czenie; nabiera odwagi poganin, bowiem został wezwany do życia”.

 

Narodził się nam Chrystus Pan, Zbawiciel...

Spełnione Oczekiwanie. Spełniona Obietnica.

 

Zmieniają się władcy, zmieniają im pomniki. Jeden jest Ten, który powiedział Słowo i dotrzymał Obietnicy, bo Jego Słowo stało się Ciałem. „Jeśli Bóg jest z nami, to któż może być przeciwko nam?”

 

A jednak jak wtedy, tak i dziś „nie było dla Nich miejsca”. Maryja i Józef nie znaleźli miejsca w Betlejem, w królewskim mieście Dawida, w Mieście Chleba.

 

Pan Bóg przychodzi do człowieka w sposób tak subtelny - jak tylko potrafi Bóg.

Nie będę wam przeszkadzał, ludzie kochani!

Śpijcie spokojnie! Władcy, śpijcie spokojnie!

Pan Bóg przyjdzie poza miastem, tam, gdzie jest pustkowie, gdzie są tylko zwierzęta uśpione, tam narodzi się Bóg.

Niebo całe będzie śpiewać:

„Chwała na wysokości Bogu”.

Ludzie dobrej woli będą wciąż poznawać i wielbić Boga, który stał się Człowiekiem.

Przychodzą do Jezusa pasterze - prości ludzie, którzy przynoszą Mu swoje dary i oddają pokłon.

 

A potem, znajdą Maryję z Dzieciątkiem - Mędrcy ze Wschodu. Upadną na twarz i oddadzą pokłon Dzieciątku. Ale będą pytać Heroda:

- Gdzie jest Nowonarodzony Król? - I cała historia podstępu, i cała historia nieprawdy, fałszu, która posunie się aż do zbrodni - aby zabić Dzieciątko. Nic się ten świat nie zmienił.

 

Będą zawsze podstępne a fałszywe Herody. Tych nie pytajcie, gdzie jest Bóg. Ci kłamią!

Ci zabijają proroków, ale Prawdy zabić nie można. Ona pośród narodów zabłyśnie nowym blaskiem.

 

Myśmy Bogu zawierzyli, Ale kiedy człowiek uwierzy, wtedy umie powiedzieć tylko jedno słowo Niech mi się stanie według słowa Twego!

Bądź wola Twoja.

Ale czy my jesteśmy wierni Bogu? Przecież wyście też zwątpili. Przecież wy też mówiliście Bogu: Teraz poradzimy sobie sami. Przecież jesteśmy już wolni. Wolność to rozumne wybieranie dobra, a odrzucanie zła.

My też tracimy ufność w Bogu, my też chcemy urządzić ten świat, ten kraj, swój dom, swoją ojczyznę tak - jakby Pana Boga nie było.

 

Bez Boga nic nie mogę uczynić, a wszystko to, co czynię bez Niego, jest złe.

Myśmy już to widzieli. (kiedy człowiek wymyślił krematoria, kiedy postanowił „zagospodarować” Syberię łagrami, kiedy kazał strzelać do ludzi: Gdańsk, Poznań, Katowice, na „Wujku” … .)

 

Ale wszystkie dzieła bezbożne są nietrwałe, źle służą człowiekowi, bo czynione są bez modlitwy, bez Bożego namaszczenia.

Bo szatan łasi się wciąż u wrót serca człowieka, aby człowiek nie był zbawiony.

 

Rdz 4, 6-8

6. Pan zapytał Kaina: Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura?

7. Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad nim panować.

8. Rzekł Kain do Abla, brata swego: Chodźmy na pole. A gdy byli na polu, Kain rzucił się na swego brata Abla i zabił go.

 

Jaki będzie ten świat trzeciego tysiąclecia? Albo będzie Chrystusowy, albo go w ogóle nie będzie!

Jesteśmy więc zaniepokojeni, jaka będzie przyszłość nasza, jaka będzie przyszłość tych, którzy rosną?

Nie bójcie się!

Ci, którzy tracą nadzieję, sens życia, ci już nie uczynią w życiu nic dobrego.

Przechodzą Augusty, Herody, Nerony.

Niech się stanie Maleńkie Dobro pośród nas, a wtedy trochę lepszy będzie świat.

Przekroczcie próg nadziei.

Wszystko okaże się lepszym.

Świętujcie szczęśliwie. Bóg jest pośród nas.

Przyjdź kiedyś spokojnie do stajenki - sam. Tu, gdzie jest Dzieciątko.

Powiedz Matce:

Pozwól mi przez chwilę na ręce wziąć Dzieciątko.

Ogrzej Je swoim oddechem.

I utul Je swoją miłością.

Wtedy wszystko będzie takie proste i uwierzysz, że Bóg jest tak blisko nas.

Bezbronny i Utajony, ale Wszechmogący i tak bliski.

I powiedz Panu Jezusowi swoją prośbę: z taką nadzieją i wiarą jak Bartymeusz?

Rabbuni, żebym przejrzał!

Żebym dobrze słyszał!

Żebym miał czyste serce!

Żebym miał dobre ręce!

Żebym mógł iść za Tobą! 

I żebym przekroczył próg nieba.

Dźwięk

Brak pliku dźwiękowego

Statystyki

Brak własnych statystyk